FANDOM


Tori Bot
« Och, patrz ... co ja widzę? To czytelnik!

Hej, mój przyjacielu! Mam ci coś do powiedzenia. Czy widzisz ten artykuł? Nadal jest dużo pracy, więc jeśli chcesz, możesz nam pomóc go rozwinąć! »


Szablon:IlustracjePlan Zero Ludzi[1] (jap. 人間0計画 [Ningen zero keikaku], ang. Zero Mortals Plan) – kryptonim, jaki Gokū Black i Zamasu z przyszłości nadali działaniu zakładającemu eksterminację wszystkich ludzi świata. Po zakończeniu likwidacji wszystkich ludzi Zamasu zamierzał stworzyć świat idealny, utopię, której on byłby jedynym zarządcą.


Geneza i realizacjaEdytuj

GenezaEdytuj

Będąc Północnym Kaiō Dziesiątego Wszechświata oraz uczniem na Kaiōshina tegoż uniwersum Zamasu doszedł do wniosku, że ludzie są największym błędem, do jakiego powstania bogowie – tj. Kaiōshini – kiedykolwiek doprowadzili. Uznał, że aby przywrócić światu jego prawdziwe piękno, należy zaprowadzić sprawiedliwość, tj. wymazać wszystkie istoty ludzkie.

RealizacjaEdytuj

Dowiedziawszy się o sile, jaką dysponuje Saiyanin Son Gokū oraz o istnieniu super smoczych kul, Zamasu z teraźniejszości Gokū Blacka postanowił, że do realizacji planu potrzebne mu będzie nieskończenie rosnące w siłę ciało Son Gokū, którego zdobycie miał mu umożliwiść Super Shén Lóng. Po tym, jak Beerus zażyczył sobie Ziemi dla wszechświata Champy, super smocze kule na rok stały się nieaktywne. Zamasu z teraźniejszości Gokū Blacka zdecydował się zamordować Gowasu z teraźniejszości Gokū Blacka, po czym przywłaszczył sobie jego kaiōshińskie potary i pierścień czasu Dziesiątego Wszechświata. Udał się w podróż w czasie, przenosząc się rok w przyszłość, gdzie zebrał super smocze kule i zażądał, by smok zamienił jego ciało z ciałem Son Gokū z przyszłości teraźniejszości Gokū Blacka. Narodził się Gokū Black. Gokū Black zamordował Son Gokū z przyszłości teraźniejszości Gokū Blacka, Chichi z przyszłości teraźniejszości Gokū Blacka oraz Son Gotena z przyszłości teraźniejszości Gokū Blacka, po czym udał się w kolejną podróż w czasie. Przeczesywał linie czasowe w poszukiwaniu świata, w którym nie byłoby Hakaishina Beerusa. Przemierzając czas natrafił na rzeczywistość Trunksa z przyszłości, gdzie nie było Beerusa, ponieważ zginął, kiedy Wschodni Kaiōshin stracił życie w walce z Dābrą i Babidim. Black wymordował wszystkich Kaiōshinów i Hakaishinów ze wszystkich wszechświatów linii czasowej Trunksa.

Po wymordowaniu bóstwa Black mógł przystąpić do kolejnego etapu wdrażania planu - mordowania wszystkich śmiertelników, gdyż bez bogów nie miał kto mu przeszkodzić. Zanim trafił na Ziemię wyludnił już kilka planet. Na Ziemi spotkał Trunksa, którego jednak bardzo łatwo pokonał. Przed śmiercią młodego pół-Saiyanina ocaliła Mài z przyszłości, która rzuciła granat dymny i uciekła wraz z chłopakiem. Black tropił go przez rok, aż w końcu nauczył się wyczuwać jego Ki. Na oczach chłopaka zabija jego matkę, Trunks jednak ucieka. Wraz z Mài usiłują się przedostać do wehikułu czasu, jednak Black ich odnajduje i zagradza im drogę. Nokautuje Mài i pokonuje Trunksa, ten jednak w ostatniej chwili ucieka wehikułem czasu. Black leci za nim w przeszłość, jednak zostaje z powrotem ściągnięty do przyszłości. Dzięki walce z Gokū udało mu się wchłonąć jego styl, dzięki czemu jego moc znacznie wzrosła. Używa jej by pokonać przybyłych do przyszłości Gokū, Vegetę i Trunksa używając nowej formy Super Saiyan Rose. Wtedy też pojawia się obok niego Zamasu z przyszłości. Po uciecze bohaterów obmyślają swoje plany w kryjówce i ponownie pokonują wracających do przyszłości wojowników. Kolejny raz obmyślając swoje plany Black zostaje postrzelony przez snajpera (Mài i ludzi z ruchu oporu), więc postanawia ich zniszczyć razem z Zamasu. Przerywa im Trunks, który nokautuje na chwilę Blacka i próbuje zabić Zamasu, zły sobowtór Gokū szybko się pozbierał i przebił chłopaka mieczem. Ratują go przybyli do przyszłości Gokū, Vegeta i Bulma. Black przegrywa wtedy z Vegetą, jednak twierdzi, że zrozumiał na czym polega ich siła i stworzył kosę z energii, a następnie jakąś dziwną wyrwę na niebie, z której pojawiają się jego klony z czegoś na kształt dymu. Klony walczą z Saiyanami, a Zamasu w tym czasie leci pozbyć się Ziemian. Obrywa jednak techniką Mafūba i po wydostaniu się z garnka jest osłabiony, co wyczuwa Black. Leci do niego i obaj wrogowie postanawiają wprowadzić w życie ostatni etap Planu Zero Ludzi, mianowicie zrobić fuzję kolczykami Potara.

Po połączeniu w Scalonego Zamasu ten dość dobrze radzi sobie z bohaterami. Zdenerwowany przegraną z Garlick Gun Vegety i Trunksa atakuje chłopaka, jednak zasłania go ojciec. Wtedy do akcji wkracza Gokū, który pojedynkuje się z wrogiem za pomocą Kamehame-Ha. Wygrywa pojedynek, a połowa twarzy Scalonego Zamasu przybiera dziwny kształt - staje się fioletowa i jakby topiąca się. Saiyanin wtedy chce go dobić, Zamasu łapie go za nogę, jednak ten wydostaje się używając Kaiō-kena i posyłając boga na ziemię. Scalony Zamasu z furią wykrzykuje "Son Gokū" i uderza sam siebie Światłem Sprawiedliwości, gdyż mówi, że słaby bóg przegrywający ze śmiertelnikiem jest nic nie warty. Wtedy jego prawa ręka mutuje w podobny sposób co wcześniej twarz, a jego siła wzrasta. Gowasu wyjaśnia, że fuzja nieśmiertelnego Zamasu i śmiertelnego Blacka jest niestabilna. Walczy następnie z Vegetto, który tuż przed zadaniem mu ostatecznego ciosu rozdziela się na Gokū i Vegetę, a bóg szybko to wykorzystuje i nokautuje ich jednym ciosem. Kiedy chce ich zabić wtrąca się Trunks i zasłania ich. Zamasu walczy wtedy z Trunksem, który robi coś na kształt Genki Damy i umieszcza jej energię w mieczu, a następnie szarżuje na wroga. Zamasu jest wyraźnie zdziwiony energią miecza i stwierdza, że przeszywa go masa różnych Ki. Chłopak dobija wroga przecinając go na pół.

Okazuje się jednak, że to jeszcze nie koniec wroga. Dusza Zamasu przeżyła i przejęła całą atmosferę ziemską, a następnie zaczyna się rozszerzać na cały wszechświat samemu stając się wszechświatem. Bohaterowie próbują bezskutecznie zaatakować go, jednak ten nic sobie z tego nie robi i bombarduje powierzchnię Ziemi niszcząc całe życie na niej. Kiedy sytuacja wydaje się beznadziejna Gokū odkrywa przycisk od Zenō i wciska go mając nadzieję, na pojawienie się go. Król wszystkiego przybywa i widząc zniszczoną planetę pyta się kto to zrobił. Saiyanin wskazuje mu Zamasu i sugeruje pozbycie się go. Zenō przyznaje mu rację i postanawia zniszczyć cały wszechświat. Bohaterowie uciekają do przeszłości, a Król wszystkiego unicestwia wszechświat kończąc ostatecznie żywot Zamasu. To był koniec Kaiōshina i Planu "Zero Ludzi".

CiekawostkaEdytuj

  • Za jedną z przyczyn powstania Planu Zero Ludzi Black i Zamasu z przyszłości podają manipulowanie czasem, jakiego dopuścił się Trunks z przyszłości, zarzucając mu, że „jest grzesznikiem, który naruszył boże tabu”.

PrzypisyEdytuj


  1. Nazwa jest dosłownym tłumaczeniem japońskiego „人間0計画, ningen zero keikaku”. Oficjalne anglojęzyczny przekład Toei Animation, którego używają serwisy udostępniające serię Dragon Ball Super online z napisami, idąc prawdopodobnie w ślad za niektórymi fanowskimi tłumaczeniami, stosuje wersję „Zero Mortals Plan”, tj. „Plan Zero Śmiertelników”. Podobny zabieg jest nie tylko przekłamaniem polegającym na postawieniu znaku równości pomiędzy „człowiek” a „śmiertelnik”, jest to przede wszystkim nietrafione z powodu faktu, że uniwersum Dragon Balla bogowie również są śmiertelni i umierają. Dodatkowo warto nadmienić, że w języku japońskim „śmiertelnik” i „śmiertelny” to „死すべき, shisubeki”. W celu podkreślenia, że autor ma na myśli „śmiertelnego człowieka”, w języku japońskim stosuje się złożenia w stylu: „死すべき人間, shisubeki ningen” (dosł. człowiek, który powinien umrzeć), 死すべき人, shisubeki hito (dosł. człowiek/osoba, która powinna umrzeć), 死すべき者, shisubekimono (dosł. człowiek/osoba, który powinna umrzeć). Żadne z tych złożeń – jak i samo 死すべき人, shisubeki – ani razu nie zostaje wypowiedziane w kontekście opisywanego Planu Zero Ludzi.
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.