Dragon Ball Wiki
Advertisement

Szczęśliwe zakończenia...a potem... (jap. だいだんえんそして… [Dai-Dan'en soshite...]) – jest to sześćdziesiąty siódmy rozdział mangi Dragon Ball Super autorstwa Toyotarō, a także dwudziesty piąty i ostatni rozdział sagi Więźnia Galaktycznego Patrolu i początek sagi Niedobitka Granolli.

Opis[]

Po potwierdzeniu śmierci Moro, przyjaciele Son Gokū natychmiast podbiegają, aby złożyć gratulacje. Zarówno na Boskim Pałacu, jak i na planecie Yardrat, szybko dowiadują się o zwycięstwie Saiyanina. Vegeta bierze Gokū na bok i pyta, skąd wziął się jego ostatni przypływ mocy, Son nie jest pewien, ale dochodzi do wniosku, że na Ziemi musi być jeszcze ktoś niesamowity. W wiosce Uuba Bóg Wszechświata dziękuje Uubowi za jego pomoc, nazywając go wybawcą wszechświata. Uub pyta nieznajomego kim on jest, który odpowiada, że ​​są z tego samego rodu. Po czym żegna się i teleportuje do Boskiego Pałacu, gdzie przemienia się z powrotem w Dobrego Buu (który nie pamięta swoich czynów jak był Bogiem Świata).

Aby uczcić ich zwycięstwo, Satan wyprawia ucztę w ogrodzie swojego domu w obecności wszystkich przyjaciół i rodziny Gokū. Po uczcie Son Gokū zabiera Escę z powrotem do swojego rodzinnego świata - Nową Namek. Nameczańskie Smocze Kule są użyte do przywoływania Porungi, który przywraca planety zniszczone przez Moro i ożywia wszystkich zabitych przez niego i jego podwładnych, w tym Moriego i Zunianów. Wszechświat szybko wraca do stanu sprzed pojawienia się Moro ... z wyjątkiem Merusa, który został wymazany z istnienia po złamaniu kodeksu Aniołów, używając swojej mocy przeciwko Moro.

Kilka dni później Son Gokū, Vegeta i Dobry Buu zostają zabrani do Kwatery Głównej Galaktycznego Patrolu aby wziąć udział w ceremonii, podczas której wraz z Jaco otrzymują medale za ich wysiłki w pokonaniu Moro. Gdy jeden z galaktycznych patrolowców wymienia zaszczytnych, nieoczekiwanie wspomniano o piątej postaci: Merusa Ikanoichiya-Bosshi'ego, który wyłania się z tłumu, ku szokowi Gokū i Vegety, ponieważ myśleli, że już nie żyje. Merus mówi im, że to prawda, ponieważ już nie istnieje... jako Anioł.

Kilka dni wcześniej, wezwany do pałacu Króla Wszystkiego, zdenerwowany Piwus obok Whisa klęka przed Wielkim Kapłanem. Whis przeprasza swojego ojca, czując się odpowiedzialny za złamanie przez Merusa ich kodeksu. Wielki Kapłan stwierdza, że ​​popełnił wielki błąd oddając Merusa pod opiekę Whisa. Wyjaśnia również, że zwykle anioł łamiący zasady ma zostać usunięty z istnienia na zawsze. Ale w tej sytuacji osobiście wymazał samego Merusa na krótko, zanim ponownie sprowadził go z powrotem jako śmiertelnika. Tłumacząc, że nie jest już nieśmiertelny i jego moce anioła zniknęły. Kiedy Whis pyta, dlaczego Wielki Kapłan okazał taką litość, pojawia się Shin i zostaje wyjaśnione, że to właśnie on zaoferował oddanie własnego życia w zamian za Merusa. Jednak mimo wszystkich kłopotów jakie ta trójka spowodowała, Wielki Kapłan postanawia ich ukarać: muszą bawić się z Królami Wszystkiego. Wracając do teraźniejszości, w Kwaterze Głównej Patrolu Galaktycznego, Gokū i Galaktyczny Patrol nadal dobrze się bawią, kończąc uroczystości pamiątkowym zdjęciem. Właśnie tak, czas Son Gokū i Vegety jako członków Galaktycznego Patrolu dobiega końca i we wszechświecie ponownie panuje pokój.

Nie mając nic do roboty, Jaco dołącza do innego patrolującego o imieniu Calamis. Podczas wizyty w Galaktycznym Więzieniu, gdzie udają się do bloku cel, w którym przetrzymywani są ocalali członkowie Galaktycznej Drużyny Bandytów. Calamis pyta Yunbę, czy wie cokolwiek o słabym sygnale alarmowym pochodzącym z krateru na Ziemi po śmierci Moro, ale nie wie. Zauyogi odzywa się, krytykując ich za zniszczenie Siedem-Trzy - istoty, którą ukradli, która została wypełniona danymi i zamieniona w wielką potęgę. Następnie Yunba pyta, czy Siedem-Trzy naprawdę został zniszczony, ale kiedy Jaco zakłada, że ​​musiał to zrobić, ponieważ po Moro nie pozostał już ślad, zaczyna chichotać nazywając ich „głupcami” za to, że się nie upewnili. Obaj udają się do krateru na Ziemi, gdzie próbują znaleźć jakikolwiek ślad Siedem-Trzy, ale nie są w stanie tego zrobić, ponieważ dwie inne istoty znalazły go pierwsze i umieściły głowę wojownika w pojemniku. Wkrótce wsiadają do swojego statku kosmicznego i odlatują.

Kilka miesięcy później w kosmosie daleko od Ziemi pomocnik zbliża się do swojego mistrza Goichiego, aby przekazać informację, że dane z Siedem-Trzy zostały skopiowane do wszystkich ich jednostek. Siedem-Trzy został wcześniej skradziony Goichiemu przez Saganbo i jego drużynę. Ale teraz zostało im to zwrócone i silniejsze niż kiedykolwiek. Podekscytowany tą wiadomością Goichi wierzy, że teraz jest jego czas, by rządzić wszechświatem. Właśnie wtedy na innym statku, Granolla, który otrzymuje wsparcie osoby o imieniu Oatmil, szybko zbliża się i wchodzi na statek Goichiego. Używając swojej broni, jest w stanie pokonać strażników, którzy zostali wysłani, aby stawić mu czoła. Goichi rozkazuje, by jego jednostki, znane jako Żołnierze OG, zostały uruchomione, aby go powstrzymać. Mając na uwadze konkretną jednostkę, Granolla z łatwością pokonuje żołnierzy OG. Skaner pokazuje mu, że nie są tymi, który ma być. Wchodząc do innego pokoju, znajduje swój cel: OG73-i, inaczej znany jako Siedem-Trzy.

Debiut[]

Postacie[]

Lokalizacje[]

Pojedynki[]

# Wojownikg 1 Wojownik 2 Zwycięzca
1 Granolla Strażnicy Granolla
2 Granolla Żołnierze OG Granolla
Advertisement