FANDOM


Dragon Ball GT, odcinek 30: Gokū zgładzony? Chyba se odwaliłem kitę (pl. w anime Piekielna niespodzianka)Son Gokū trafia do przestrzeni między światami żywych i umarłych, gdzie mieszka Sūgorō, który prowadzi grę, której stawką jest powrót do świata żywych. Sūgorō jednak oszukuje. Kosmita przedstawia się jako gangster i rzuca kostką za każdym razem trafiając szczęśliwe pola. Gokū natomiast za pierwszym razem wraca na pole startu ponieważ jego kostka toczyła się za krótko, za drugim musi odpowiedzieć na trudne pytania, każda zła odpowiedź poszerza przepaść, na której dnie są kolce. Gokū wpada tam, ale nie udaje mu się zneutralizować upadek. Na polu strachu ma zostać zostać zmuszony do płaczu poprzez krojenie cebuli, a gdy to nie pomaga widzi Chichi w stroju pielęgniarki, która robi mu zastrzyk gigantyczną igłą. Saiyanin powstrzymuje łzy. Potem Sūgorō trafia w otoczenie pięknych kobiet, Gokū do sauny ze starszymi panami. Potem Gokū trafia na skały pomiędzy wybuchającymi językami lawy. Okazuje się, że Sugorō jednak oszukuje. wypluwa Pan i Satana, dziewczynka płacze za Gokū i mówi dziadkowi o możliwości zniszczenia Ziemi. Dende oddaje Babyemu smocze kule, ten wywołuje smoka i prosi o odtworzenie planety Plant. Smok spełnia jego życzenie, ludzie znów tracą smocze kule. Bulma tworzy statek kosmiczny, którym Ziemianie mają przenieść się na nową planetę Plant. Pan z dziadkiem i Bū docierają do Korporacji Kapsuła. Dziewczynka woła Trunksa, ale dziadek zatyka jej usta i mówi jej, że to już nie jest jej przyjaciel. Kaiōbito teleportuje się na planetę bogów, kiedy stary Kaiōshin łowi ryby i mówi mu, że moc kuli energii Babiego zakłóciła jego teleportację i wypuścił Gokū między wymiarami. Starszy Kaiōshin nie chce mu pomóc, mówi, że w tamtym świecie Gokū musi radzić sobie sam.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.